Czarna Hańcza - Grzegorz Magdalenowo - Spływy kajakowe Czarną Hańczą

O nas   /   Promocje   /   Regulamin   /   Poradnik Kajakarza    /   Rozkład PKS-PKP   /   Ratownik WOPR   /   Catering
Spływy kajakowe
------------------
Grzegorz Magdalenowo
tel. 1: (0048) 516 312 933 - Grzegorz
tel. 2: (0048) 517 205 312 - Tomek
e-mail: splywy.magdalenowo@gmail.com
tel. 1: (0048) 516 312 933 - Grzegorz
tel. 2: (0048) 517 205 312 - Tomek
splywy.magdalenowo@gmail.com
SPŁYWY KAJAKOWE
CZARNA HAŃCZA - MARYCHA - ROSPUDA - KANAŁ AUGUSTOWSKI
Przejdź do treści

Czarna Hańcza

Szlaki wodne
0,0 km: Wypływamy z naszej stanicy wodnej w Magdalenowie. Początkowo trasa przebiega przez zatokę Zadworze jeziora Wigry. Tylko u nas jest możliwość wyboru trasy kajakowej. Wariant pierwszy (polecany przez naszą firmę) opłynięcie Klasztora Kamedułów Wigierskich. Trasa przedłuża się o około 40 minut, ale zdjęcia po spływie zrobione z Wigier robią furorę. Klasztor fantastycznie wkomponował się w malowniczy krajobraz półwyspu Wigierskiego i nie warto go tak po prostu ominąć. Wariant drugi to przepłynięce skrótem pod drogą powiatową z Magdalenowa do Wigier. Przepłynięcie pod drogą 12 metrowym przepustem jest naprawdę zabawne. Tak czy inaczej, tylko z Magdalenowa, Wigier lub Starego Folwarku zaczynając, można mówić że przepłynęło się naprawdę całą Czarną Hańczę.
ODLEGŁOŚCI PODANE PONIŻEJ SĄ OBLICZONE DLA WARIANTU DRUGIEGO (SKRÓT POD DROGĄ).
1,2 km: Jesteśmy na jeziorze Postaw. Jest to jezioro o kształcie półksiężyca - większe rozlewisko Czarnej Hańczy. Przepływa się tutaj przy ciekawej wystawie rybackiej należącej do Wigierskiego Parku Narodowego. Nie warto ją omijać. Szczupak, węgorz, pstrąg widziane z bliska... Wystawa robi wrażenie zwłaszcza u dzieci i amatorów wędkarstwa. Po zakupie biletu wstępu do Wigierskiego Parku Narodowego (wymóg konieczny przy wypożyczeniu kajaków) mogą Państwo zobaczyć wystawę zupełnie za darmo. Polecamy.
2,0 km: Przepływamy pod murowanym mostem w Czerwonym Folwarku. Tutaj Czarna Hańcza ma nieco wyższy nurt. Teren lekko pagórkowaty porośnięty trzcinami. Czasami przepływa się tuż przy drzewostanie olchowym, który jest typowy dla tego typu krajobrazu.
5,9 km: Dopływamy do ujścia rzeczki Żubrówka. W większości przewodników znajdą Państwo informacje że przepływa się przy tej rzeczce, lecz płynąc ten etap wiele razy nigdy nie zauważyłem tego dopływu Czarnej Hańczy. W dzisiejszych czasach, w dobie nawigacji satelitarnej pewnie nie powinno być większego kłopotu ze znaleziem tego miejsca, jednak polecam Państwu klasyczną mapę topograficzną w skali 1:10 000 i zabawę w kajakach na całego. Mapy topograficzne do celów prywatnych są dostępne w geoportalu.
8,7 km: Wpłyneliśmy na rozlewisko w Maćkowkmej Rudzie. Jest tu rozwidlenie rzeki, które powstało przez bagnistą wysepkę na środku. Prawa strona to las z drzewostanem liściasto - iglastym, jednak to nie jest nasz kierunek. My bierzemy kurs na zabudowania. Przy wpłynięciu znajduje się wbity w wodę znak. Miejsce jest dobrze widoczne.
8,9 km: Przepływamy obok dobrze zaopatrzonego sklepu w Maćkowej Rudzie. Jest to miejsce idealne na dłuższy posiłek, lub wyjście na chwilę po coś zimnego do picia. Należy jednak uważać na sprzęt wodny. Sklep jest dobrze oznaczony i na pewno się go nie przegapi, jednak trzeba do niego podejść kilkaset metrów, więc ktoś musi zostać przy kajakach.
10,0 km: Tak płynąc mineło nam okrągłe dziesięć kilometrów. Jesteśmy pod murowanym mostem w Maćkowej Rudzie.
12,0 km: Leśny camping będący własnością Wigierskiego Parku Narodowego o ciekawej nazwie "ZA SZKOŁĄ". Tutaj można zatrzymać się na chwilę lub na całą noc. Przygotowane miesce na ognisko, piękny brzeg, leśna polana i dobra kładka by posiedzieć wieczorem są gwarancją udanego wypoczynku.
12,6 km: Przepływamy przez Budę Ruską. Miejscowość która zasłyneła z niewielkiej chatki do której corocznie przyjeżdżał Prezydent Komorowski. Ciekawa miejscowość o urokliwym krajobrazie.
14,1 km: Kolejne miejsce które jest opisane we wszystkich przewodnikach i prawdopodobnie nie będzie przez Państwa zauważone to dopływ Gremzdówki. Zarośnięte trzciną jest zupełnie niewidoczne. Przy brzegu jest wbity znak "Pole namiotowe Gremzdówka" i tylko dzięki temu znakowi mniej-więcej można się jakość zorientować gdzie "wlot" tej rzeczki prawdopodobnie jest.
15,5 km: Kolejny, już trzeci murowany most na trasie spływu. Wysoki Most to miejscowość która kończy pierwszy etap Czarnej Hańczy. Warto zabrać trochę zapasów na wieczór, bo z Wysokiego Mostu do sklepu w Maćkowej Rudzie to się trochę idzie.
18,6 km: Lewa strona to początek wsi Studziany Las i jedna z atrakcji przygotowana przez prywatnego Gospodarza. "Park Linowy" w lesie to super ciekawa propozycja na urozmaicenie spływu. Polecamy się tu na chwilę zatrzymać.
21,3 km: Most drewniany nad lokalną drogą żwirową. Most jest nieprzejezdny dla samochodów osobowych, ale to tylko pomaga w wyciszeniu się Kajakarzom. Mostek łączy dwie wsie położone po przeciwnych stronach Czarnej Hańczy: Studziany Las i Sarnetki. Po prawej stronie polecamy zrobić na piaszczystym brzegu krótki postój.
24,5 km: Dopłyneliśmy do miejscowości Gulbin-Tartaczysko. Są tutaj dwa mosty obok siebie. Pierwszy to mostek po starej (nieczynnej) kolejce wąskotorowej, drugi to już normalny żelbetowy most samochodowy. Pomiędzy nimi jest "niczyje" miejsce idealne na relaks. Do sklepu nie polecamy z Gulbina iść pieszo, bo napewno szybciej będzie kajakiem. Sklep najbliższy we Frąckach. Po prawej stronie znajduje się las porośnięty starodrzewem głównie sosnowym. Prawa strona (południowa) sprawia, że w upalne dni można na chwilę schować się przed słońcem.
26,9 km: Murowany most łączący dwie miejscowości o ciekawych nazwach: Frącki - Głęboki Bród. Jest to największy most przez jaki przepłyniemy i jedyny który jest nad drogą krajową. Kilka metrów za mostem drogowym jest mostek dla pieszych. Warto zatrzymać się tutaj na chwilę i zrobić zapasy na resztę spływu. Po wyjściu z rzeki należy kierować się w lewo (kierunek północny) w stronę Sejn. Będzie tu można zrobić zakupy w sklepie spożywczym lub na stacji paliw. CPN we Frąckach jest naprawdę dobrze zaopatrzony i są tu przystępne ceny.
29,6 km: Po  lewej zabudowania Frącek. Jest tu również ujście rzeczki Wierśnianki płynącej od Gib. Nieco wyższy nurt jest fajną atrakcją dla Turysty.
30,4 km: Dopłyneliśmy do słynnej Stanicy Wodnej "PTTK Frącki". Regionalne dania, ładny brzeg rzeki, skarpa schodząca do rzeki o nachyleniu stoku przekraczającym 40%, boisko do siatkówki, możliwość ogniska i wiele innych elementów które składają się na sukces tego miejsca. Zawsze te miejsce odwiedzam i polecam je Turystom - bo warto.
37,0 km: Kolejne ujście rzeczki które trudno jest wypatrzeć płynąc kajakiem. Po prawej stronie rzeczka Kalna, po lewej zaczyna się Okółek. Tutaj obowiązkowo trzeba zjeść jagodziankę albo sernik. Zbyt dobre, by tak po prostu ominąć to miejsce.
38,1 km: Mostek drewniany nad drogą żwirową w miejscowości Okółek. Mało miejsca na postój, ale mostek urokliwy przyozdobiony drenianymi rzeźbami.
40,0 km: Po prawej ujście rzeczki Paniówki oraz wieś Hańcza. Jedna z najmniejszych wsi regionu Suwalszczyzny. Miejsce o którym świat zapomniał, jednak jest ta miejscowość tak pięknie położona że proponujemy tu postój na dłuższą chwilę.
42,0 km: Rozpoczyna się miejscowość Dworczysko. Jest to naprawdę urokliwa wieś położona wzdłuż Czarnej Hańczy. Płynąc po prawej stronie mijamy pola uprawne zaś po lewej są zabudowania i sezonowy sklep.
43,1 km: Przepływamy żelbetonowy most i wpływamy na jeden z najciekawszych odcinków Czarnej Hańczy. Porośnięta starodrzewem dębowo-sosnowym w samym sercu Puszczy Augustowskiej, nasza rzeka wygląda bajkowo. Tutaj nie ma czasu na nudę. Wszędzie zauważamy kilkuset letnie dęby, ryby dość duże płynące tuż przy naszych kajakach i brak miejsc by chociaż na chwilę wysiąść z kajaka. Wspaniałe miejsce. Nikt nam tu nie zaproponuje nalewki ani jagodzianki. Tutaj naprawdę niewiele się zmieniło od czasów pierwszych Piastów. Jest co fotografować i jest o czym opowiadać.
50,6 km: Dopływamy do kolejnej stanicy wodnej "PTTK Jałowy Róg" Położona na skarpie, świetnie zagospodarowana. Można zjeść tu obiad i wypić chłodne piwko po spływie. Kolejne miejsce które naprawdę jest godne polecenia. Dojazd do "Jałowego Rogu" samochodem jest jednak bardzo trudny i z tego miejsca nie odbieramy kajaków.
52,5 km: Następna wieś do której dopłyneliśmy nazywa się Rygol. Nieduża wioseczka, ale można tu przenocować, coś zjeść i wypić coś zimnego. W Rygolu wszyscy błądzą. Wizualnie wygląda, że ciągle jesteśmy na Czarnej Hańczy, a tu już jest rzeka Szlamica i płyniemy w kierunku Białorusi. Należy przed żelbetowym mostem odbić w prawo i dalej kierować się na Kanał Augustowski w stronę Augustowa. Można powiedzieć, że przepłyneliśmy Czarną Hańczę, ale na pewno nie kończymy wycieczki.
53,8 km: Czas na pierwszą śluzę. Śluza Sosnówek ma długość 43,9 m, szerokość 6,15, spadek 2,37 m, a czas śluzowania w przewodnikach podają około 25 minut. Aby przepłynąć tą śluzę, podobnie jak i następne trzeba mieć przy sobie kilka złotych opłaty za prześluzowanie. W przypadku braku gotówki mamy problem i musimy dźwigać kajaki dookoła. Opłata jest podwójna w przypadku śluzowania po godzinach pracy śluzowników. Są to pracownicy regionalnego zarządu gospodarki wodnej i są najczęściej w mundurach.
54,9 km: Kilkometr dalej za Śluzą Sosnówek jest Śluza Mikaszówka. Parametry ma bardzo zbliżone do poprzedniej i tak jak poprzednia jest w świetnym stanie technicznym. Ich gruntowny remont przeprowadzony kilka lat temu sprawił, że płyniemy po obiektach architektonicznie bardzo ciekawych. Zaraz za śluzą jest duża Miejscowość Mikaszówka. Jest tu kilka pól biwakowych i warto tu się zatrzymać na chwilę.
58,3 km: Wąskim przesmykiem wpłyneliśmy na jezioro Mikaszewo na którym znajduje się bardzo duży i nowoczesny camping "Jazy". Polecam to miejsce wszystkim. Nowe kładki, piękna plaża i kilka miejsc na ogniska. Może, a raczej musi tu się podobać. Jezioro Mikaszewo jest niemal w całości otoczone lasem o dominującym gatunku sosnowym.
64,6 km: Koniec jeziora. Wpływamy w wąski przesmyk na Kanale Augustowskim i zaczyna nam się wyłaniać śluza Perkuć. Parametry ma również zbliżone do śluz poprzednich. Czas wodowania powinnien być taki sam.
66.9 km: Czas na kolejną (już czwartą) Śluzę Paniewo. Niktórzy mówią o niej po prostu podwójna. Ma ona charakterystyczne dwie komory ze sobą sprzężone o długości około 44 m każda i jednakowej szerokości obu komór 5,8 m. Śluzowanie na Paniewie prawie zawsze jest ciekawym uczuciem. Kilka chwil po przepłynięciu śluzy Paniewo dopływamy do starej karczmy Starożyn.
69,6 km: Wpływamy na jezioro Orle. Prawa strona to tereny typowo rolnicze - grunty orne, pastwiska, łąki. Lewa strona to duża miejscowość gminna - Płaska. Jest tu bankomat i są tu sklepy. Zaraz za wsią czeka na nas kolejna śluza.
72,6 km: Śluza Gorczyca jest nieco krótsza i szybciej się przez nią przepływa. Śluza jest również mostem drogowym idealnym punktem do zakończenia spływu. Zaraz za śluzą wpływamy na jezioro Gorczyckie na którym jest kolejna stanica "PTTK Płaska".
74,0 km: Ujście do jeziora Serwy. Malowniczo położone jeziorko chętnie odwiedzane przez Turystów z całej Polski. Jest to stały punkt wypadowy dla Kajakarzy. Można tu wpłynąć i zostać dzień lub dwa na odpoczynek. Pól biwakowych, hoteli, agroturystyk jest na Serwach naprawdę dużo. Jedyny problem to tzw. "przenoska kajaków". Musimy przenieść kilkanaście metrów kajaki.
75,0 km: Wracamy na trasę. Przed nami długi odcinek Kanału Augustowskiego od Suchej Rzeczki do jeziora Studzienicznego. Odcinek nieco bardziej monotonny od pozostałych. Przed nami kolejna Śluza, a za nią słynne jezioro Studzieniczne.
77,7 km: Śluza "Swoboda". Jej długość to 45,5 m, szerokość 6 m, a spadek 1,7 m. W roku 2017 śluza była w kapitalnym remoncie i wątpliwe by była oddana do użytku na sezon 2018.
78,9 km: Początek jez. Studzienicznego. O jeziorze Studzienicznym mówi się, że jest to pierwsze jezioro augustowskie i chyba najpiękniejsze. Po lewej stronie przepływamy obok stanicy wodnej PTTK "Swoboda", ale nasz kierunek to słynny kościół w Studzienicach. Parkujemy kajaki obok pomnika Jana Pawła II z pięknym cytatem: "BYŁEM TU WIELE RAZY, ALE JAKO PAPIEŻ PO RAZ PIERWSZY  I CHYBA OSTATNI..."
82.0 km: Dotarliśmy do końca naszej trasy. Śluza Przewięź. Tej Śluzy już nie przepływamy. Parkujemy kajaki po prawej stronie przed śluzą i dzwonimy do Grzegorza - NIECH PRZYJEŻDŻA! W KOŃCU MA ZA TO ZAPŁACONE! :)

Ostanie co musimy zrobić, to wywołać zdjęcia i wszystkim opowiedzieć o swoich wczasach w kajaku.

POLECAMY SIĘ NA PRZYSZŁOŚĆ!
Spływy Kajakowe Grzeogrz Magdalenowo
Magdalenowo 10, 16-402 Suwałki
tel. 1: 516 312 933   tel. 2: 517 205 312
splywy.magdalenowo@gmail.com
Google translation
Spływy Kajakowe Grzeogrz Magdalenowo
Magdalenowo 10, 16-402 Suwałki
tel. 1: 516 312 933 tel.  2: 517 205 312
splywy.magdalenowo@gmail.com
Spływy Kajakowe Grzeogrz Magdalenowo
Magdalenowo 10, 16-402 Suwałki
tel. 1: 516 312 933 tel.  2: 517 205 312
splywy.magdalenowo@gmail.com
Wróć do spisu treści